Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maxine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maxine. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 sierpnia 2016

Od Maxine cd: Claytona

Zgodziłam się. Trochę towarzystwa to nie od razu oznacza śmierć dla mej osamotnionej z wyboru duszy.
- Na jakim mieszkałaś statku? W arce?- Zaczął.
- Ja...Feniks. Nie lubię o tym mówić.
- Czemu? To aż takie złe? Powinnaś się cieszyć...byłaś bogata.
- Nie ja.- Zaprzeczyłam od razu- moi rodzice.
Spuściłam głowę na myśl, że miałabym się z nimi spotkać. Nie chciałam ich widzieć, a co bardziej słyszeć.
- A ty?- Spytałam. On uśmiechnął się.- Co cię tak bawi?
- Nareszcie gadasz normalnie.
- a wcześniej tak nie było?- Uniosłam brew i spojrzałam na niego.
- Arkadia- Odparł.
- Fajnie miałeś.
- nie tak jak myślisz...-westchnął, wbijając wzrok w swoje buty.- To są twoje naturalne oczy?- zmienił temat. Nie chciał rozmawiać o swojej przeszłości. Widząc jak posmutniał, nawet mi się go szkoda zrobiło.
- Tak...Mam heterochromię... czy jakoś tak. Nie przejmowałam się tym. Do czasu...z resztą nie ważne.
- ładne są.
Resztę drogi szliśmy w ciszy. Ale była ona przyjemna...przynajmniej dla mnie. Przyzwyczaiłam się do tego, a chłopak też nie wydawał się być spięty.
- To tutaj.- Zatrzymałam się przed wejściem do chatki.
-Więc..do zobaczenia, Max.
Zamyśliłam się chwilę, po czym krzyknęłam.
- Może wejdziesz?
~Ty głupia, ludzka istoto, co ty żeś odwaliła ~
Od razu w myślach dałam sobie mocnego kopa w twarz. Jednak w głębi duszy, miałam nadzieję iż się zgodzi.

Clayton?

piątek, 19 sierpnia 2016

Od Maxine cd: Claytona

- Co? - spytał, jednak zamiast się zatrzymać, dalej szedł ale już wolniej.
- Co z nimi zrobisz?
- Moją robotą jest tropienie, nie martw się.
- Wyglądam na delikatną na krzywdę innych? - zmarszczyłam brwi.
- Tak. - uśmiechnął się. Wkurza mnie.
- Ugh. Zostawiam cię z twoimi sarenkami, które właśnie płyną przez rzekę.
- co? - odwrócił się. Jednak one zdążyły zniknąć z naszego pola widzenia. Chłopak zaczął biec. A co mi tam. Pobiegłam za nim.
- Spójrz. Tylko dwie są dotknięte promieniowaniem.- ta. Zdążyłam je rozpoznać po tym, że miały dodatkowe połowy głów.
- A gdzie łowcy? - zdziwiłam się lekko.
- Wiesz... Teraz badam tylko ich położenie. Jutro zapewne też tu będą. A teraz... Jest noc. Jeszcze coś nas pożre - przewrócił oczami. Nie lubiłam tego uczucia. Żyliśmy na arce, ale chcieliśmy wrócić na ziemie,która jest o wiele niebezpieczniejsza, zważywszy na nieznane nam jeszcze stworzenia.
- Ok. - mruknęłam.
- Clayton - Podał mi rękę, którą niechętnie uścisnęłam.
- Maxine.
- Ładnie.
- Ta... Dzięki.
Szliśmy dalszą drogę w ciszy. Jest pierwszą osobą, którą poznałam. Wyglądał na chłopaka starszego ode mnie. Pewnie dla tego, że ja byłam niska a on wysoki. Co do moje wzrostu... Mam go gdzieś. Lubię być niska, więc nie mam co do tego jakiś przeciwwskazań.

Clay?

czwartek, 18 sierpnia 2016

Od Maxine

Leżałam właśnie na hamaku, gdzieś w lesie. Nie bardzo pamiętam, jak się tam dostałam...Zanik pamięci? A może po prostu jestem zbyt zmęczona? Albo to i to. Nie spałam. Nie mogłam. Było chłodno, a ja leżałam w czarnym crop topie i krótkich, jeansowych spodenkach. Nie słyszałam żywej duszy.
~ Pewnie dla tego, że jest 3:00 w nocy, geniuszu ~
A jednak. Jakiś dźwięk. Dobiegał z niedaleka.
Sięgnęłam po nóż i zeskoczyłam z mojego tymczasowego łóżka.
Powoli i cicho szłam w owe miejsce. Jaki debil chodzi w nocy po lesie?
~ ty ~
Po chwili znalazłam się na "polanie", służącej do treningów. Stanęłam za jednym z drzew. Widziałam jakąś postać... Nie znałam tu praktycznie nikogo, więc nie wiedziałam kim ta osoba jest.
Jeden z noży, przeleciał tys przed moją głową. O nie...
- Możesz bardziej uważać!? - warknęłam i wzięłam broń, która wbiła się w inne drzewo. - To chyba twoje. - podeszłam do nieznajomego.
- Przepraszam. Ale to ty chowałaś się za drzewem. A wiesz, ja rendgenu w oczach nie mam.
- Było nie hałasować. W tedy bym tu nawet nie przyszła. Poza tym, kim jesteś? - odparłam szybko.
- To pytanie powinno być skierowane do ciebie.
- Odpowiedz- wyjęłam swój nóż i niebezpiecznie blisko podeszłam do osoby.

Ktoś odpowie :)?

Nowy mechanik!


  Maxine Woodland 
Theme by Violett